Wczoraj pogoda dopisała i wybraliśmy się z Aronem na długi spacer. Przy okazji chciałam Wam pokazać mój nowy dres, w wersji na lato. W dni, które większość czasu spędzam w domu, nie wyobrażam sobie siedzieć przy komputerze w sukience, czy innym zestawie, który wybieram na wyjścia. Ma być swobodnie i bardzo wygodnie, dlatego też jestem zwolenniczką posiadania ubrań typowo domowych, luźnych swetrów, dresowych spodni, czy bluz. Byle tylko rzeczy te nie były powyciągane, czy zmechacone, wówczas można fajnie wyglądać we własnych czterech kątach. Aron zadowolony ze spaceru, a jego Pani ma nowe zdjęcia, same przyjemności :) Budzenie się rano przez pacnięcie łapą Arona i jego wpychanie się pyskiem pod kołdrę - bezcenne :)
READ IN ENGLISH
READ IN ENGLISH
- 26.8.12
- 55 Comments


