Dzień dobry! Mimo, że wielki boom na spódniczki z baskinką już dawno minął, to ja dopiero teraz na trwających już wyprzedażach w Mohito znalazłam baskinkę idealną. Lekko asymetryczną i w pięknym łososiowym odcieniu. Tak, to określanie kolorów na podstawie jedzenia jest typowo kobiecą przypadłością. Morelowe, pistacjowe, łososiowe, śliwkowe, limonkowe czy miętowe... wariacje na temat ubrań i dodatków. ;)
Przy okazji zapraszam Was na mój instagram - dopiero zaczynam, ale mam nadzieję, że wkręcę się w tą manię pstrykania zdjęć ;) Miłego słonecznego weekendu!
Przy okazji zapraszam Was na mój instagram - dopiero zaczynam, ale mam nadzieję, że wkręcę się w tą manię pstrykania zdjęć ;) Miłego słonecznego weekendu!







Witaj na moim blogu!