Weekend, niedzielny wieczór... to chyba mój ulubiony moment w ciągu całego tygodnia, czas na relaks, odpoczynek i naładowanie się energią na kolejny tydzień. Chociaż odpoczywać zbyt długo nie lubię, to chwila dla siebie jest potrzebna, aby się zresetować i zaplanować nadchodzące dni. Już wiem, że będę je spędzać aktywnie, ale jeszcze dzisiaj pozwolę sobie na odrobinę lenistwa ;) Jeśli macie chwilę, to dajcie znać co sądzicie o zestawie. Bardzo rzadko chodzę w dżinsach, więc to delikatna odmiana od bardziej kobiecych setów. Chociaż nikt nie powiedział, że dżinsy nie są kobiece.... jest prosto, klasycznie i wygodnie. :) Miłego wieczoru!

- 18.1.15
- 51 Comments



