Dzień dobry :) Dzisiaj zapraszam Was do naszej sypialni. ;) Wiosna to idealna pora na zmiany, więc postanowiłam wprowadzić ich kilka w naszych czterech kątach. Na pierwszy rzut poszła sypialnia. Lubię w niej to, że jest jasna i neutralna. Bazą w niej jest biel i szarość, do których pasuje praktycznie każdy kolor. Łatwo więc odmienić ją za pomocą kilku dodatków. Tym razem postanowiłam wprowadzić do niej odrobinę błękitu. Pojawiły się błękitne poszewki z najnowszej kolekcji H&M Home (to stanowczo mój ulubiony sklep z dodatkami do domu) oraz nowa pościel upolowana na wyprzedażach (również z H&M). Pościel jest dwustronna, więc możemy mieć dwie różne odsłony nakrycia łóżka przy pomocy jednego kompletu. ;) Do tego bardzo spodobał mi się ten geometryczny wzór.
Na zagłówku pojawiły się cotton balls. Pierwszy raz mam z nimi styczność i żałuję, że odkryłam je tak późno. Są one popularne od dość dawna a dopiero teraz trafiły w moje ręce. To bardzo fajne delikatne źródło światła. W sypialni sprawdzają się idealnie, gdy nie chcemy zapalać górnego światła ani lampki nocnej, które dają mocniejsze światło. Te kulki nie tylko zdobią i dodają przytulnego charakteru, ale są również bardzo praktyczne. Nie rażą po oczach, gdy nagle w środku nocy musimy zapalić światło, aby coś sprawdzić. ;) Dajcie znać co sądzicie o wiosennej odsłonie naszej sypialni. :) Pozdrawiam!
Na zagłówku pojawiły się cotton balls. Pierwszy raz mam z nimi styczność i żałuję, że odkryłam je tak późno. Są one popularne od dość dawna a dopiero teraz trafiły w moje ręce. To bardzo fajne delikatne źródło światła. W sypialni sprawdzają się idealnie, gdy nie chcemy zapalać górnego światła ani lampki nocnej, które dają mocniejsze światło. Te kulki nie tylko zdobią i dodają przytulnego charakteru, ale są również bardzo praktyczne. Nie rażą po oczach, gdy nagle w środku nocy musimy zapalić światło, aby coś sprawdzić. ;) Dajcie znać co sądzicie o wiosennej odsłonie naszej sypialni. :) Pozdrawiam!

- 7.2.19
- 18 Comments