Dzień dobry :) W okresie przedświątecznym właśnie tego zawsze brakowało w Poznaniu - śniegu. W poniedziałek miał być pogodny dzień, więc zaplanowałam ostanie zdjęcia przed Świętami na zewnątrz. Jakie było moje zdziwienie, gdy za oknem w ciągu dnia robiło się coraz ciemniej. Stwierdziłam jednak, że pogoda nie popsuje moich planów. Im bardziej zbliżaliśmy się do celu, tym mocniej zaczynał padać śnieg. Gdy kończyliśmy robić zdjęcia, miałam wrażenie, że już nic na nich nie będzie widać - tak mocno prószyło. Jeśli ktoś z południa Polski zobaczy ten biały puch na zdjęciach, to pewnie będzie miał ze mnie niezły ubaw, ale my tutaj nie mamy zbyt wiele śniegu zimą. ;)
Stylizacja to połączenie czerni i ciemnej zieleni ze złotymi dodatkami. Spódniczkę kupiłam niedawno na dziale Special Price w Zarze - jest bardzo wygodna i pasuje do wielu stylizacji. Płaszcz natomiast to jeden z moich faworytów na zimę - bardzo długi i z dodatkiem wełny skutecznie chroni przed chłodem. Jest to mój zestaw na drugi dzień Świąt. :) Dajcie znać czy Wam się podoba.
Stylizacja to połączenie czerni i ciemnej zieleni ze złotymi dodatkami. Spódniczkę kupiłam niedawno na dziale Special Price w Zarze - jest bardzo wygodna i pasuje do wielu stylizacji. Płaszcz natomiast to jeden z moich faworytów na zimę - bardzo długi i z dodatkiem wełny skutecznie chroni przed chłodem. Jest to mój zestaw na drugi dzień Świąt. :) Dajcie znać czy Wam się podoba.

- 20.12.18
- 14 Comments











