Pogoda w długi weekend nie dopisała, więc dzisiaj zamiast planowanego setu mam dla Was zdjęcia moich ulubionych wiosennych butów. Nie jestem uzależniona od butów i nie kupuję ich bez opamiętania (co innego spódniczki ;p). Mam za to kilka fajnych par, które świetnie uzupełniają moje codzienne stylizacje. :) Na pierwszy rzut oka widać, że lubię obcasy. Czółenka i sandałki na delikatnej szpilce to mój ulubiony fason. Tak, również widać, że lubię buty z Zary. Ich modele pasują na wąską stopę nawet przy większym rozmiarze. Poza obcasami mam swoją ulubioną parę trampek na koturnie - wygoda i wysmuklenie nóg w jednym. Uwielbiam również mokasyny - zastępują mi one popularne baleriny, których nie lubię i nie posiadam ani jednej pary. ;) Do pełni "szczęścia" brakuje mi sandałek w kolorze cielistym.

- 5.5.14
- 50 Comments

