Nasza sypialnia

6.8.17

Sypialnia to bardzo ważne miejsce w domu. To tutaj regenerujemy się po całym dniu, śnimy i budzimy się każdego ranka. Jaka ona powinna być? Czego w niej nie może zabraknąć? Jak powstała nasza i za co ją tak lubię? Na te wszystkie pytania odpowiem Wam w dzisiejszym wpisie. Dowiecie się również jak wyglądały nasze początki urządzania i wiele innych ciekawostek. Zapraszam do czytania i życzę miłej niedzieli. :)




Sypialnia to pierwsze pomieszczenie, które urządzaliśmy sami i do którego wprowadziliśmy się, gdy cała reszta była jeszcze w stanie surowym. Pamiętam jak dziś, gdy ze zniecierpliwieniem wyczekiwałam na wykończenie przez ekipę remontową łazienki. To jedyne miejsce, które oddaliśmy w ręce specjalistów (w końcu kładzenie płytek to "wyższy level") i które potrzebowaliśmy mieć ukończone, aby móc się wprowadzić. Nie były nam straszne szalone warunki, w których na początku mieszkaliśmy. Liczyło się, że jesteśmy już u nas i możemy tworzyć wspólnie dom. 
Łazienka gotowa, gładzie wszędzie położone, więc wystartowaliśmy z układaniem paneli. Jesteśmy szaleni i mimo, że nie mieliśmy w tym zbytniego doświadczenia, to postanowiliśmy położyć podłogi sami. Pamiętam to cięcie płyt korkowych, mierzenie i docinanie paneli. Te emocje, czy dobrze wyjdzie, czy wystarczające przerwy robimy od ścian i czy listwy będą później pasować. :D Dzisiaj stwierdzam, że to pestka i z chęcią położyłabym kolejną podłogę. ;) Zaczęliśmy więc od sypialni i gdy tylko z panelami przekroczyliśmy jej próg nastąpiła przeprowadzka.




Spaliśmy na dmuchanym materacu a na podłodze stał telewizor. Do tego kilka kartonów z naszymi rzeczami i to wszystko. Nic nam nie było straszne, uśmiech nie schodził nam z ust i mieliśmy ogromną chęć do działania. Jeśli czytają to osoby, które urządzały swoje pierwsze metry kwadratowe, to wiedzą o czym mowa. Pomysł na sypialnię był prosty - marzyło nam się duże wygodne łóżko z pikowanym zagłówkiem i wielka szafa, która pomieści nasze ciuchy. Początkowo oczywiście wszystkie ściany miały być białe, wszędzie zrobiono gładzie i malowaliśmy je na biało. Nasze kombinowanie ze ścianami zaczęło się właśnie od sypialni. Trafiłam przypadkiem na zdjęcie aranżacji ze ścianą w zygzaki i bardzo mi się to spodobało. Stwierdziłam, że sama namaluję te wzory, odmierzę, naszkicuję i pomaluję szarą farbą zygzaki. Możecie sobie wyobrazić minę mojego męża, gdy usłyszał ten pomysł. ;) Czekałoby nas wiele godzin zabawy z tym i aż się boję pomyśleć jaki byłby końcowy efekt. Na szczęście w jednym z marketów budowlanych trafiliśmy na tapetę dokładnie w ten wzór co chciałam - ufff! Czy kładliśmy wcześniej tapetę? Nie. Czy znamy się na tym? Nie, ale poznamy! Od czego są filmy na YouTube. ;) Położenie pierwszego fragmentu zajęło nam ponad godzinę, trochę nerwów i ból ramion a reszta poszła już z górki. Efekt jest super, ściana jest miła w dotyku i myślę, że nadaje odrobiny dodatkowej przytulności całemu wnętrzu. Podkreśla miejsce, w którym stoi łóżko, które widzimy jako pierwsze po przekroczeniu progu.




Gdy ściana była już gotowa dotarło nas łóżko. Uwielbiam każdy jego element! Zdecydowaliśmy się na wersję z pojemnikiem i nie wyobrażam sobie łóżka z pustą przestrzenią pod nim. Jest to kompletnie niewykorzystana przestrzeń a po co marnować miejsce w szafie na koce, ręczniki, poduszki, czy pościel. Wszystkie te rzeczy mam w pojemniku pod łóżkiem i jest tam jeszcze wiele miejsca, więc polecam takie rozwiązanie, bardzo wygodne i praktyczne. Samo łóżko to połowa sukcesu, druga połowa to materac. Ważne, aby był dopasowany pod osoby, które będą na nim spać. Tutaj nie warto oszczędzać i trzeba poświęcić trochę czasu, aby poszukać idealnego dla siebie. Rozkładanie się i leżenie w sklepach na wielu różnych materacach jest jak najbardziej wskazane. My mamy wersję z termoelastyczną pianką, czyli dopasowujący się pod wpływem nacisku i temperatury ciała. Z drugiej strony ma opcję masującą a całość jest w pokrowcu aloe vera, który można prać w pralce. Ten materac to zupełnie inna bajka niż spanie na sprężynowym, jest bardzo wygodny, nic nie słychać, ugniata się tylko tam gdzie siadamy i nie rusza się w tym samym czasie w innym miejscu. Zawsze, gdy wracamy z jakiś wyjazdów, czy wakacji, to marzymy o nocy we własnym łóżku. ;)
Kolejnym elementem w naszej sypialni jest duża szafa. Bardzo prosta, z suwanymi drzwiami i bardzo pojemna. Front mamy w białym połysku, dzięki czemu fajnie odbija światło, wnętrze również jest białe. Połowa szafy jest moja a druga wiadomo kogo. Chociaż proponował mi oddanie kawałka przestrzeni w swojej części szafy, to wolałam się w niej nie rozgaszczać, bo mogłoby się to źle skończyć. ;) Jeśli chodzi o ubrania, to lepiej jak każdy ma swoją oddzielną strefę. ;) Dzięki temu mobilizuję się, aby zawsze mieścić się z rzeczami u siebie i mieć wszystko poukładane według swoich reguł. A propos porządków, to czas na wyprzedaż szafy - zaglądajcie na Fb - w środę wieczorem pojawi się album z rzeczami na sprzedaż. :)




Ostatnim elementem, który miał pojawić się w naszej sypialni były stoliki nocne. Bez nich to miejsce jest niekompletne. Stoliki nocne po obu stronach łóżka wprowadzają harmonię i wszystko co jest w duecie w tym pomieszczeniu symbolizuje partnerstwo i równowagę w związku. Ich wybór nie był łatwy, byłam dość wybredna i długo ich szukałam. Na początku nie wyobrażałam sobie wersji bez szuflad, ponieważ w wynajmowanym przez nas wcześniej mieszkaniu mieliśmy właśnie z szufladami, uważałam to za konieczność. Kupiliśmy więc komplet w białym macie z dwiema sporymi szufladami. Gdy je złożyliśmy i postawiliśmy na swoich miejscach stwierdziłam, że kompletnie zagraciły tą przestrzeń i  tutaj nie pasują. Wiecie, kobieta zmienną jest, nawet w kwestii urządzania. ;) Musiałam więc je sprzedać, aby mieć wymówkę do szukania nowych. Cieszę się, że zmieniłam zdanie odnośnie szuflad i postawiłam na lekką konstrukcję i dodatek ciepłego drewna. Myślę, że te stoliki świetnie wpasowały się w klimat naszej sypialni.




Miejsce to ma być przytulne, więc tutaj zamiast rolet typu "dzień i noc", które mamy na innych oknach, postawiłam na zasłony i delikatną gładką firankę "mgiełkę". Lampa sufitowa jest z abażurem, aby dawała rozproszone lekkie światło. Nie jestem fanką telewizora, czy dużych luster w sypialni, więc u nas ich nie ma. Jest za to dużo poduszek, ciepła kołdra i najwygodniejsze łóżko z materacem.
Jestem zdania, że jest to równie ważne pomieszczenie w domu jak inne. Nigdy nie rozumiałam osób, które mówiły mi, że w sypialni tylko się śpi, więc może być mała, ciasna i zagracona. Uważam, że powinno to być miejsce, do którego chętnie wrócimy po całym dniu i które będzie ładnie się prezentować. A jakie Wy macie zdanie na temat urządzania sypialni? Dajcie znać co sądzicie i czy wpis się Wam spodobał. Pa!






You Might Also Like

49 comments

  1. Ukochany nie marudzi na taką dawkę różu?

    ReplyDelete
    Replies
    1. To tylko kołdra i poszewki, które się zmieniają a kolor jest zgaszony i został zaakceptowany. ;)

      Delete
  2. Jestem zakochana w Waszej sypialni :) Zdradzisz tajemnice gdzie zakupiłaś łóżko :) ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. :) Łóżko jest producenta New Design.

      Delete
  3. przepiękna, szarość i pudrowy róż idealnie do siebie pasują

    ReplyDelete
    Replies
    1. To połączenie kolorów chyba nigdy mi się nie znudzi. ;)

      Delete
  4. Daisy! Uwielbiam twoje posty odnośnie mieszkania. Może z czasem doczekam się jeszcze postu o łazience :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki! Z tą łazienką, to sama nie wiem. ;)

      Delete
    2. Łazienka!! Please!! Super pomysł. Chętnie przeczytalabym post o Łazience właśnie 👍🏻👍🏻😉 Martyna

      Delete
    3. Taaaaaak. Łazienka :)))))))))))

      Delete
  5. Ciekawy wpis, ale czuję niedosyt. Szkoda, że nie dodałaś zdjęć szafy czy zasłonek o których piszesz. Zdjęcia łóżka były już kilkakrotnie na Insta ;) Jeśli chodzi o pojemnik pod łòżkiem to rzeczywiście fajna sprawa.
    Macie w garderobę w mieszkaniu? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dodałam zdjęcie zasłon. Są lekkie, proste do ziemi, w szaro białe paski. ;)

      Delete
    2. Super;) Są takie subtelne, że zastanawiam się czy chronią przed ostrym Słońcem? ;) Szkoda, że brakuje zdjęcia szafy, ale rozumiem, że z jakiś powodów nie chcesz jej pokazywać ;) Masz toaletke w sypialni albo jakąś komodę? ;)

      Delete
    3. Nie zaciemniają w 100%, ale nie mamy okna od wschodu, więc nie ma z tym problemu i też nie lubimy pełnej ciemności w sypialni, wówczas byśmy nie mogli wstać z łóżka ;) Szafa jak każda inna, prosta, biała... myślałam nad konsolą, ale chyba zostawię miejsce na inny mebel. ;) Pozdrawiam!

      Delete
    4. Chyba domyślam się, jaki mebel masz na myśli ;) Powodzenia zatem! ;)

      Delete
  6. Bardzo ładne wnętrze :)

    ReplyDelete
  7. Zdradzisz, gdzie można kupić tę pościel? :)

    ReplyDelete
  8. Daisy a gdzie zjecie szafy?

    ReplyDelete
  9. Podoba mi się Twój gust jeśli chodzi o urządzanie. Sypialnia jest tak ładna, że aż ma ochotę się leżeć cały czas na tym łóżku. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję. :) Oj czasami nie chce się wstawać rano.

      Delete
  10. To gdzie można kupić taki fajny materac?

    ReplyDelete
  11. Bardzo ładna sypialnia :-) urzekły mnie stoliki nocne i lampa z pięknym abażurem. Zdradzisz gdzie ją kupiliście? Pozdrawiam. Marta

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki, lampę kupowaliśmy w BRW, mają świetny wybór oświetlenia.

      Delete
  12. Twoje posty wnętrzarskie i Twoj gust - genialny. Częściej powinnaś pisać w tej dziedzinie. Zdecydowanie ☺️☺️ Martyna

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że te posty się podobają. :)

      Delete
  13. Przepiękna sypialnia! Uwielbiam połączenie różu i szarości :-)

    ReplyDelete
  14. Piękna inspiracja, kiedyś też będę mieć swoje tapicerowane łoże ;)

    ReplyDelete
  15. Bardzo ładnie :) A gdzie można kupić takie fajne łóżko?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Łóżko jest producenta New Design.

      Delete
  16. Sypialnia mój styl ❤️ Przepiękna ❤️

    Pozdrawiam,
    Marta

    http://travel-fashion-lifestyle.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. Masz wspaniały gust, piękna sypialnia.

    ReplyDelete
  18. Przezepięknie urządzona sypialnia. Zestawienie kolorów idealne, pewnie macie piękne sny w takiej sypialni :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki bardzo. Mąż się ze mnie śmieje, że mi się ciągle śnią wakacje. ;))

      Delete
  19. Tak prosto i tak pięknie, masz niesamowite wyczucie stylu.

    ReplyDelete
  20. Śliczna sypialnia :-) skąd zegarek/ budzik?

    ReplyDelete
  21. Brakuje zdjęć szafy:(

    ReplyDelete
  22. Ta sypialnia jest po prostu idealna!

    ReplyDelete
  23. Jejku zakochałam się :) W takiej sypialni mogłabym spędzić resztę życia :) Musiałabym tylko mieć swój materac rehabilitacyjny i mogę nie wychodzić z łóżka :)

    ReplyDelete
  24. A szafa po prostu pewnie nie pasuje do całości i tyle. Sypialnia cukierkowa, ale plus za estetyczność.

    Marta

    ReplyDelete
  25. Super urzadzona sypialnia. Zdradzi Pani skad tapeta ? ;)

    ReplyDelete