Moje noworoczne postanowienia / marzenia

9.1.16

Nowy rok to dla wielu osób świeży start, dobry moment na zmienienie czegoś w swoim życiu. Dużo osób coś postanawia, ale często kończy się na samych chęciach. Tym, którzy wytrwają w noworocznych postanowieniach można pozazdrościć. Ja co roku nie tyle co postanawiam coś zrobić, a bardziej planuję, marzę... O moich planach na 2016 rok i marzeniach w dalszej części postu. :)



Tak, chciałabym dodawać więcej postów! Niecierpliwie czekam na wiosnę i lato, wtedy czuję się jak ryba w wodzie i robienie zdjęć stylizacji na dworze to dla mnie ogromna przyjemność. Przy niskich temperaturach marzę o tym, żeby jak najszybciej wskoczyć do auta i włączyć ogrzewanie. ;) Co roku planuję większą liczbę zdjęć moich codziennych zestawów i zawsze mam lekki niedosyt. Planuję również zwiększoną aktywność na Instagram'ie - chciałabym dodawać ich tam więcej. Mam nadzieję, że uda mi się to zrealizować i czytanie mojego bloga oraz śledzenie mnie na Instagram'ie będzie sprawiać Wam przyjemność. :)


Wiecie o czym najczęściej marzę? O podróżach właśnie. Nic mnie tak nie cieszy, jak poznawanie nowych zakątków świata. Tutaj również czuję wieczny niedosyt. W ubiegłym roku udało nam się zaplanować dłuższe wakacje w Chorwacji. Na ten rok marzą nam się dwa wyjazdy. Mam nadzieję, że nic nie stanie nam na przeszkodzie i wszystko pójdzie zgodnie z planem. Nigdy nie lubię pisać na blogu o konkretnych kierunkach naszych podróży, ponieważ często ulegają one zmianie. Przed wyjazdem do Chorwacji też dwa razy zmienialiśmy plany. Zdradzę jedynie, że chcielibyśmy gdzieś polecieć z biurem podróży i po prostu odpocząć (plus oczywiście pozwiedzać na własną rękę). Poza tym mamy zaplanowaną naszą wielką podróż, o której myślimy już od kilku lat. Myślę, że 2016 rok to właśnie ten, w którym to marzenie się spełni. :) Nie mogę się doczekać!




W kuchni czuję się bardzo dobrze i lubię w niej spędzać czas, ale mam wrażenie, że pieczenie i przygotowywanie deserów przychodzi mi o wiele łatwiej niż gotowanie obiadów. ;) Wszystkie nasze wspólnie przygotowywane posiłki są robione od podstaw, z bardzo dobrych składników i zawsze są bardzo smaczne. Chciałabym nauczyć się serwować dania nie tylko pyszne, ale również wglądające znakomicie. Oczywiście nie marzy mi się poziom jak w programach typu Top Chef (w końcu obiadem trzeba się najeść ;P), ale chciałabym umieć układać i dekorować dania inaczej niż zawsze. Na 2016 rok postanowiłam, że będę częściej sięgać po nieznane mi składniki i nowe przepisy. W końcu jedzenie to duża część naszego życia, więc zadbajmy o jego walory smakowe i estetyczne.


Przyznaję się, że obecnie jestem na etapie totalnego lenistwa. :D Wraz z końcem lata skończył się mój karnet na siłownię i po roku regularnych treningów postanowiłam wrzucić na luz i odpocząć przez zimę. Przyznaję, że delikatnie znudziłam się tymi wszystkimi ćwiczeniami. Jednak bardzo ważnym aspektem aktywności fizycznej jest dla mnie zdrowie, dlatego na nowy rok (może na wiosnę) postanawiam wrócić do ćwiczeń np. do biegania. Oj dawno nie biegałam na dworze... jest to dla mnie bardzo miła forma spędzania czasu na świeżym powietrzu i sposób na poprawienie kondycji. Trzymajcie kciuki! ;)

Dajcie znać jakie są Wasze postanowienia lub właśnie marzenia na nadchodzący rok. Czy też lubicie planować najbliższe miesiące i czy jesteście wytrwali w tym, co sobie założyliście. Miłego dnia!




, ,

15 comments

  1. Ja też zaczęłam ostro ćwiczyć :) Takiego powera jeszcze nie miałam.

    ReplyDelete
  2. Ja jak co roku planuję zdrowszą dietę, ale w okresie świątecznym kiepsko mi to wychodzi ;)

    ReplyDelete
  3. Ja za to musiałabym nauczyć się wreszcie piec, jakoś mi to nie wychodzi a chętnie by się zjadło.

    ReplyDelete
  4. Oczywiście, że są postanowienia na Nowy Rok - więcej ćwiczyć, mniej słodyczy i dużo miłości :))

    ReplyDelete
  5. sama mogłabym się podpisać pod tymi postanowieniami :)
    Powodzenia !

    ReplyDelete
  6. Samam mam podobne postanowienia.
    Powodzenia :)

    ReplyDelete
  7. Kochana, jesteś wyróżniona przez Kasię Tusk Makelife... Gratulacje

    ReplyDelete
  8. Kurcze Daisy- bardzo lubię Twojego bloga- ale wybacz - trochę mnie ten post rozśmieszył - wiesz- niecodziennie się czyta, że bieganie na dworze jest fajne i poprawia kondycję:) Biegam od 4 lat i gdybym nie przeczytała w tym poście o zbawiennych skutkach biegania - nawet bym nie wiedziała.
    Co do siłowni mój kolega zawsze się śmieje, że od nowego roku siłownie są pełne realizujących noworoczne postanowienia - wystarczy jednak parę tygodni i zapał stygnie i w siłowniach znów jest pusto:)
    Nie piszę tego złośliwie - widzę po prostu pewną powtarzalność na blogach - wszyscy w nowym roku piszą o postanowieniach, zdrowym odżywianiu, kosmetykach i wyprzedażach i z jednej strony to śmieszne a z drugiej rozczarowujące, że nie ma żadnej blogowej perełki, która by się wyróżniała innością.

    ReplyDelete
  9. Już nie mogę doczekać się postów z podróży, bardzo lubię takie wpisy u Ciebie. Sama postanowiłam sobie w nowym roku jeść regularnie posiłki.

    ReplyDelete
  10. Też mam postanowienia, obym ich dotrzymała :) wszystkiego najlepszego w Nowym Roku Daisy, wielu sukcesów i szczęścia :))

    ReplyDelete
  11. Skąd jest ta piękna biała filiżanka? :)
    Pozdrawiam
    Marysia :)

    ReplyDelete
  12. jaki to model laptopa? :)
    Pozdrawiam M.

    ReplyDelete

Thank you for all your comments and support! ♡