- 11.2.16
- 29 Comments
Jeśli ktoś spytałby mnie o ulubioną porę roku, to bez wahania odpowiedziałabym, że to lato. Tak, kocham lato - nie to bardzo upalne, ale takie w sam raz. Może to być nawet piękna ciepła wiosna, byleby na termometrze pojawiła się magiczna dwucyfrowa liczba z 2-ką z przodu. Nigdy za to nie powiedziałabym, że to jesień. Uwierzyć nie mogłam, gdy ktoś mówił mi, że jego ulubioną porą jest właśnie jesień. Jak to? Te szare wietrzne dni pełne deszczu? Jak to można lubić... Tegoroczna jesień sprawiła, że zmieniłam zdanie. Teraz kojarzy mi się ona ze słonecznymi kolorowymi dniami. Z parkami i uliczkami zasypanymi złotymi liśćmi. Z otaczającą nas paletą barw, od soczystej zieleni, przez żółcie i karmele, aż po czerwień. Nie każdy dzień tak będzie wyglądał, ale w dniu, gdy robiliśmy te zdjęcia, tak właśnie było. Nie pozostało nam nic więcej jak wybrać się na spacer i cieszyć się tym dniem. W promieniach słońca, otulona szalem, mogę wysiadywać na ławce i liczyć liście spadające z drzew. Jest listopad. Jest pięknie.

- 9.11.14
- 40 Comments
Wraz z nadejściem kalendarzowej jesieni zamarzyłam, aby móc w chłodne dni wtulać się w duży szal. Początkowo upatrzyłam sobie jeden olbrzymich rozmiarów w odcieniach szarości. W dotyku był tak miły, że nie miałam ochoty wypuszczać go z rąk. Jednak nie lubię kupować na przyszłość, a za oknem temperatura była bliska 20 stopni, więc odłożyłam go na bok. Po jakimś czasie nie mogłam go znaleźć i przypadkiem trafiłam na zupełnie inny i bez wahania zabrałam ze sobą. Delikatna kratka i pudrowe odcienie idealnie wpasowały się w moją garderobę. Całkiem przypadkiem powstał ten pudrowy prosty zestaw. Jak Wam się podoba? :)

- 14.10.14
- 28 Comments


