Cześć! Do Poznania wreszcie dotarł śnieg. Jak jest już zimno, to niech chociaż będzie biało, żeby jakoś to wyglądało. ;) W końcu ile można znieść tej szarugi, każdy potrzebuje dawki witaminy D. Dzisiejszy zestaw to typowy codzienny look, idealny na szybkie wyjście z domu. Polubiłam się z tym swetrem - golfy są najlepszym rozwiązaniem, gdy temperatura na dworze jest bliska zeru stopni. Płaszcz kupiłam na zeszłorocznych wyprzedażach, jest w moim ulubionym kolorze, więc pasuje do większości rzeczy z szafy. Z nowości są dżinsy z kwiatowym wzorem i filcowe skórzane botki, które są bardzo wygodne i świetnie wyglądają.
Gdy szykowałam dla Was ten wpis zauważyłam, że mam już dość długie włosy. Ostatnio u fryzjera byłam przed naszą podróżą na samym początku września. Nie wiem, czy jest coś konkretnego w tym początku nowego roku, ale ponownie kusi mnie zmiana fryzury. W obecnej oczywiście czuję się dobrze, ale mam ochotę na jakąś zmianę. Kusi mnie coś zrobić z włosami i mam nadzieję, że się ostatecznie zdecyduję. ;)
Pięknego dnia Wam życzę i do kolejnego postu!
Gdy szykowałam dla Was ten wpis zauważyłam, że mam już dość długie włosy. Ostatnio u fryzjera byłam przed naszą podróżą na samym początku września. Nie wiem, czy jest coś konkretnego w tym początku nowego roku, ale ponownie kusi mnie zmiana fryzury. W obecnej oczywiście czuję się dobrze, ale mam ochotę na jakąś zmianę. Kusi mnie coś zrobić z włosami i mam nadzieję, że się ostatecznie zdecyduję. ;)
Pięknego dnia Wam życzę i do kolejnego postu!

- 21.1.18
- 24 Comments






